Irlandczycy cały czas nie mogą dojść do siebie po tym, jak bezczelnie zostali wyrzuceni przez Thierry'ego Henry z mudialu. Historię znają wszyscy. Irlandia nie pojedzie do RPA, z powodu gola strzeonego w barażach z Francją przez Williama Gallasa, któremu podawał Henry. Napastnik Barcelony tuż przy bramce irlandzkiej zatrzymał ręką piłkę wychodzącą za linię i kopnął do kolegi. Protestowała irlandzka federacja, piłkarze, politycy. Wszystko na nic.
Szef jednej z firm bukmacherskich, Irlandczyk Keith McDonnell stwierdził, że cieszyć się muniadlem będzie mógł tylko wtedy, gdy Henry'ego w nim nie będzie. Jak pomyślał. tak zrobił. I co? I żaden Irlandczyk, obstawiający wyniki MŚ w RPA na Bodog.com nigdy więcej przez Francuza skrzywdzony nie będzie.
Jak? Jeśli ktoś postawi na remis 0:0 np. w meczu Francja Urugwaj 11 czerwca, a gola strzeli Thierry Henry, to firma wypłaci mu wygraną. Oczywiście jeśli ktoś postawi na wygraną Francji, to w powyższej sytuacji również dostanie pieniądze.
- On już zrujnował mi mundial, chcę być pewien, że więcej tego nie zrobi - wyjaśnia McDonnell. Mała rzecz a cieszy.