|
O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie...
Kuba Dybalski
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Euro 2012
Sport.pl
Starsi i młodsi koledzy
W kurzu, błocie...
Tagi
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|
Wpisy z tagiem: Gianni Infantino
niedziela, 04 grudnia 2011
Co nie wyszło w losowaniu? Szwedzi marzyli o meczach w Gdańsku, gdzie mieliby bardzo blisko, Anglicy bazę wybrali w Krakowie. Holendrzy i Duńczycy, a przede wszystkim Niemcy - wszyscy chcieli grać w Polsce, gdzie bliżej mieliby i piłkarze i kibice. I nic z tego - wszyscy zagrają na Ukrainie. Szwedzi zamiast w Gdańsku, będą grać w Kijowie. Anglię czeka m.in. wyprawa do Doniecka. Piłkarze Fabio Capello, który wykluczył już zmianę podkrakowskiej bazy, w drodze na mecze i z powrotem do Krakowa, przelecą w fazie grupowej ponad 7,5 tys. kilometrów. Za to Rosja - jedyna w zasadzie drużyna, która była zainteresowana grą na Ukrainie - będzie grać w Warszawie i we Wrocławiu. A kibice, żeby dojechać na mecze, będą potrzebowali wiz. UEFA chce, by bilet na mecz pełnił funkcję krótkoterminowej wizy, ale czekają ją trudne negocjacje. Nie tylko drużyny, ale i mecze będą rozgrywanie nie tam gdzie trzeba. Hitowy pojedynek Anglików z Francuzami odbędzie się w dalekim Doniecku, gdzie na razie nie skończono jeszcze terminalu lotniczego. Tłumów kibiców z drugiego końca Europy raczej nie można się spodziewać. Hitowy mecz Holandia - Niemcy zostanie rozegrany na 39-tysięcznym stadionie w Charkowie, a Niemcy - Portugalia na jeszcze mniejszym, 35-tysięcznym stadionie we Lwowie. To dwa najmniejsze obiekty na Euro 2012 i właśnie na nich będzie grała najciekawsza grupa B. Arcyciekawy pojedynek Hiszpania - Włochy odbędzie się w Gdańsku, na stadionie 42-tysięcznym, też nie z tych największych. Jest jednak kilka reprezentacji, które są zadowolone. Hiszpanie, którzy mieszkają w Gniewinie, na stadion w Gdańsku mają raptem 70 kilometrów. A wszystkie mecze grupowe grają na PGE Arenie. Z kolei Czesi każdy mecz w grupie grają we Wrocławiu - bliżej mieć nie mogli. Cieszy się Polska, bo Gianni Infantino wylosował jej chyba najłatwiejszych rywali. Tylko co będzie jak nie wyjdzie? |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||