|
O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie...
Kuba Dybalski
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Euro 2012
Sport.pl
Starsi i młodsi koledzy
W kurzu, błocie...
Tagi
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|
Wpisy z tagiem: Bayern Monachium
niedziela, 23 maja 2010
Jose Mourinho nie dostał drużyny gwiazd. Dostał modelinę, z której ulepił mechanizm działający z dokładnością do trzech miejsc po przecinku. Samuela Eto'o zamienił w wyrobnika. Z Diego Milito stworzył idealne żądło, które nie zawodzi gdy niezbędna jest skuteczność. W stu procentach wykorzystał umiejętności Estebana Cambiasso. Wtłoczył do schematu pokłóconego z Lazio Gorana Pandeva. Z zespołu, który kiedyś Massimo Moratti prowadził na wzór obecnego Realu Madryt, który stał się synonimem pieniędzy topionych bez sensu, klubu, który choć wielki, historyczny i bogaty nie był w stanie zdobyć żadnego trofeum. Portugalczyk zrobił maszynę do wygrywania. Maszynę Gdyby Bayern zagrał słabo pewnie smak triumfu byłby mniej słodki. Ale Niemcy zagrali bardzo dobrze, dominacja w posiadaniu piłki w pierwszej połowie przyprawiała o zawrót głowy. Gole Bayern tracił po zagraniach nad którymi w zachwytach powinni się rozpływać matematycy właśnie. Prostych, dokładnych, poza zasięgiem obrońców. Mourinho szturmuje lożę zarezerwowaną dla najwybtniejszych trenerów w historii. To już nie jest butny, bezczelny trener, który choć jest niezły, to odrzuca innych swoją powierzchownością i zadufaniem. To przestaje mieć znaczenie. Miał wygrać finał i wygrał. Od trenera niczego więcej się nie oczekuje. Wywalczył sobie pewność, że jego najbardziej bezczelne słowa nigdy już nie zostaną potraktowane niepoważnie. Portugalczyk zapowiedział, że odchodzi z Interu. Jeśli, jak ćwierkają wróble, przejdzie do Realu Madryt, to za rok zobaczymy Real jakiego do tej pory nie znaliśmy - zdyscyplinowany, skuteczny. Prawdopodobnie w finale. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||