O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie... Kuba Dybalski
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi
Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Wpisy z tagiem: Gaziantepspor

piątek, 05 sierpnia 2011

Przemek Iwańczyk przyrównał na blogu, grę Legii w rewanżu z Gaziantepsporem do futbolowego inwalidztwa i dodał, że "siermiężna, defensywna taktyka trenera Skorży spodobać nie mogła się absolutnie nikomu". Nie zgadzam się.

Legia miała w tym meczu nie stracić gola. "Siermiężna i defensywna taktyka" była temu podporządkowana i nikt ani przed meczem, ani po nim nie tego ukrywał. Legioniści zrealizowali ją w całości, a to gigantyczny postęp w porównaniu z poprzednim sezonem, w którym rzadko udawało im się cokolwiek, z realizacją taktyki na czele. Uprzedzając szpilę, nie dowiemy się na razie jak by im wychodziła gra, gdyby musieli atakować, bo nie musieli. A na to, że nie musieli, solidnie zapracowali w Turcji. Mieli tam nie stracić gola. Nie stracili, strzelili - wyrobili 200 procent normy. W rewanżu znów zagrali bezbramkowo - to już trzysta. Teraz w fazie play-off będą śrubować wynik.

Michał Żewłakow powiedział po meczu, że jak legioniści nauczą się brzydko wygrywać, to będą mogli pomyśleć o wygrywaniu ładnym. Na razie brzydkie wygrywanie idzie im nieźle. Przemek pisze o furze szczęścia. Ale kiedy z tej fury miało okazję się uśmiechnąć? Na palcach jednej ręki można policzyć okazje Turków na gola. I to w całym dwumeczu.

Kibic spragniony technicznych fajerwerków, błyskotliwych dryblingów, itp. rzeczywiście wyszedł w czwartek ze stadionu rozczarowany. Kibic oczekujący, że piłkarz, na którego przyszedł popatrzeć będzie się rzucał Turkom pod nogi, będzie się go łapał wpół jeśli będzie trzeba i zostawi na boisku kawał zdrowia, mógł być usatysfakcjonowany. Tym bardziej, powtarzam to po raz drugi, że kilka miesięcy temu widział to okazyjnie.

Piłkarze Gaziantepsporu na tle legionistów wypadli słabo jako drużyna, zarówno w pierwszym meczu, jak i w rewanżu. Ale było widać na boisku, że większość z nich to wyrób bardziej piłkarskopodobny niż warszawiacy. Byli lepsi technicznie, potrafili szybciej rozegrać piłkę na małej przestrzeni. Gaziantepspor to czwarta drużyna ligi tureckiej, co jest osiągnięciem o wiele większym niż trzecie miejsce w ekstraklasie. W dodatku potrafiąca wydać na piłkarza ponad 3 mln euro, co dla Legii pozostaje marzeniem. Legia wyeliminowała z pucharów lepszy zespół od siebie. A ta umiejętność może się jej przydać, bo na słabszy nie trafi.