O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie... Kuba Dybalski
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi
Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Wpisy z tagiem: Maor Melikson

czwartek, 22 września 2011

Pomysł, by Maor Melikson zadeklarował chęć gry w reprezentacji Estonii w koszykówce kobiet padł w redakcji po opublikowaniu na oficjalnej stronie Wisły jego oświadczenia. Możecie je przeczytać tutaj. Kto wie co się stanie, skoro jeszcze niedawno piłkarz grał w reprezentacji Izraela, teraz zapałał uczuciem do reprezentacji Polski. To już nieaktualne, bo w czwartek stwierdził, że jednak „...nie jestem gotowy, aby grać dla reprezentacji Izraela lub dla reprezentacji Polski. To moja osobista decyzja”. To co mu zostało?

Melikson ma prawo grać w reprezentacji Izraela lub reprezentacji Polski, kompletnie niezrozumiałe jest dla mnie dlaczego rezygnuje z jednej i drugiej. Być może gdy zagrał w tej pierwszej i stwierdził, że gwiazdą w niej nie będzie, postanowił spróbować sił w kadrze, która za niecały rok zagra na Euro 2012? Być może gdy posłuchał reakcji w Izraelu na informacje z Polski, np. opinii Eli Cohena - jego byłego trenera z Beitaru - który uznał za dyskusyjne reprezentowanie kraju „na którego ziemi zginęły miliony Żydów i który do dziś zmaga się z antysemityzmem...”. I trochę się ich przestraszył.

Ale stwierdzenie, że „nie byłoby w porządku wobec polskich kibiców, gdybym grał w reprezentacji Polski, a także gdybym w obecnej sytuacji wrócił do kadry Izraela” - jest dla mnie niezrozumiałe. Co to znaczy, że nie byłoby w porządku wobec polskich kibiców? Co się zmieniło przez dwa, czy trzy dni gdy sprawa wyszła na jaw, poza tym że wyszła na jaw teraz, a nie w piątek, gdy Franciszek Smuda wyśle powołania?

I wreszcie co dalej? Czy Maor Melikson zrezygnował z gry w reprezentacji - tej czy innej? Stałaby się wielka szkoda i dla piłkarza i dla polskiej kadry. Ja tam Meliksona chętnie bym widział w drużynie Franciszka Smudy. Jest za dobry, żeby nie grać.