|
O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie...
Kuba Dybalski
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Euro 2012
Sport.pl
Starsi i młodsi koledzy
W kurzu, błocie...
Tagi
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|
Wpisy z tagiem: Reprezencja Polski
piątek, 23 grudnia 2011
Choć wśród wymienionych jest prawie pół Legii (i w „30” i w „poczekalni”) to według mnie najbardziej brakuje tam piłkarza, o którym sam trener Skorża mówi, „że grał najrówniej przez całą rundę jesienną”. Ariel Borysiuk rzeczywiście drugą połowę roku miał udaną. Grał prawie w każdym meczu i prawie w każdym od pierwszej do ostatniej minuty. Żadnego nie zawalił. Jak się jest defensywnym pomocnikiem to trudno o fajerwerki, ale choćby gol strzelony Zagłębiu Lubin był całkiem efektowny. Pewnie Borysiukowi daleko, by być najlepszym pomocnikiem w Polsce. Pewnie to nie jest piłkarz do pierwszej jedenastki. Doświadczenia Rafała Murawskiego, czy nawet rezerwowego w bundeslidze Eugena Polanskiego nie ma. Ale choć w tym roku skończył 20 lat to meczów w ekstraklasie ma niewiele mniej niż Cezary Wilk. W „poczekalni” znaleźli się Michał Żyro i Rafał Wolski, a nawet rezerwowy w tym sezonie w Legii Michał Kucharczyk. Dla kluczowego piłkarza warszawskiej drużyny miejsca w niej zabrakło. Z sześciu bramkarzy - Szczęsny, Tytoń, Fabiański, Sandomierski, oraz Gliwa i Kuszczak w „poczekalni” tylko dwóch na co dzień gra w klubie. O Kuszczaku powoli zapominają kibice. Sandomierski przeniósł się do Genk i usiadł na ławce. Im mocniejszą pozycję w Arsenalu ma Szczęsny, tym słabszą Fabiański. Ale z powodów ambicjonalnych na grę na Euro nie ma szans Artur Boruc regularnie broniący w Serie A. Kolega lepiej zorientowany w norweskim futbolu rzucił nazwisko Piotra Leciejewskiego, który ponoć podbija ligę norweską, jak kiedyś Arkadiusz Onyszko duńską. Nie widziałem, więc nie wiem, ale trener Smuda też chyba nie widział. A on akurat powinien. Brak gry jest zresztą problemem zaproponowanej kadry nie tylko w przypadku bramkarzy. O ile można jeszcze zrozumieć wiarę w wyleczenie i odzyskanie formy przez nie grającego od roku Sebastiana Boenischa, to co robi w „poczekalni” Tomasz Bandrowski, którego nie ma nawet w kadrze Lecha? W ataku pustynia - Paweł Brożek - rezerwa, Artur Sobiech - rezerwa, Mateusz Klich w „poczekalni” - rezerwa. A na koniec. Czym zauroczył trenera Sebastian Mila? P.S. Na zdjęciu dwóch potencjalnych reprezentantów i jeden piłkarz, który szans na kadrę nie ma
sobota, 03 września 2011
Nie wiem dlaczego ponad dwumilionowe (z przyległościami) miasto nie jest w stanie wypełnić stadionu, przecież nienajwiększego. Nie chodzi tylko o mecz z Meksykiem. Na mecze Legii też przychodzi pół stadionu. Rozumiem dlaczego nie wypełnia się gdy przyjeżdża przeciętny Górnik, ale mecz ze Spartakiem to był cukierek. Fajnie (po raz pierwszy od dawna) grająca drużyna, fajny rywal, europejskie puchary, wakacje, widownia - nieco ponad 20 tys.... Ludzie! Jest fajny stadion - zupełnie inna jakość. Światowej klasy. A tyle lat go nie było. Bilety nie są tanie - na mecz z Meksykiem kosztowały 50, 90 i 130 zł - ale tyle można w Warszawie wydać w piątkowy wieczór wychodząc na miasto. Dlaczego tak mało osób wpadło na to, że można go spędzić na wygodnym krzesełku, trochę poskakać, zrobić falę meksykańską i popatrzeć na napastnika Manchesteru United i najlepszych polskich piłkarzy? Ludzie, czego chcecie? Jedenastu Messich? |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||