|
O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie...
Kuba Dybalski
Ostatnie wpisy
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|
Blog > Komentarze do wpisu
A gdzie Borysiuk panie Franciszku?
Choć wśród wymienionych jest prawie pół Legii (i w „30” i w „poczekalni”) to według mnie najbardziej brakuje tam piłkarza, o którym sam trener Skorża mówi, „że grał najrówniej przez całą rundę jesienną”. Ariel Borysiuk rzeczywiście drugą połowę roku miał udaną. Grał prawie w każdym meczu i prawie w każdym od pierwszej do ostatniej minuty. Żadnego nie zawalił. Jak się jest defensywnym pomocnikiem to trudno o fajerwerki, ale choćby gol strzelony Zagłębiu Lubin był całkiem efektowny. Pewnie Borysiukowi daleko, by być najlepszym pomocnikiem w Polsce. Pewnie to nie jest piłkarz do pierwszej jedenastki. Doświadczenia Rafała Murawskiego, czy nawet rezerwowego w bundeslidze Eugena Polanskiego nie ma. Ale choć w tym roku skończył 20 lat to meczów w ekstraklasie ma niewiele mniej niż Cezary Wilk. W „poczekalni” znaleźli się Michał Żyro i Rafał Wolski, a nawet rezerwowy w tym sezonie w Legii Michał Kucharczyk. Dla kluczowego piłkarza warszawskiej drużyny miejsca w niej zabrakło. Z sześciu bramkarzy - Szczęsny, Tytoń, Fabiański, Sandomierski, oraz Gliwa i Kuszczak w „poczekalni” tylko dwóch na co dzień gra w klubie. O Kuszczaku powoli zapominają kibice. Sandomierski przeniósł się do Genk i usiadł na ławce. Im mocniejszą pozycję w Arsenalu ma Szczęsny, tym słabszą Fabiański. Ale z powodów ambicjonalnych na grę na Euro nie ma szans Artur Boruc regularnie broniący w Serie A. Kolega lepiej zorientowany w norweskim futbolu rzucił nazwisko Piotra Leciejewskiego, który ponoć podbija ligę norweską, jak kiedyś Arkadiusz Onyszko duńską. Nie widziałem, więc nie wiem, ale trener Smuda też chyba nie widział. A on akurat powinien. Brak gry jest zresztą problemem zaproponowanej kadry nie tylko w przypadku bramkarzy. O ile można jeszcze zrozumieć wiarę w wyleczenie i odzyskanie formy przez nie grającego od roku Sebastiana Boenischa, to co robi w „poczekalni” Tomasz Bandrowski, którego nie ma nawet w kadrze Lecha? W ataku pustynia - Paweł Brożek - rezerwa, Artur Sobiech - rezerwa, Mateusz Klich w „poczekalni” - rezerwa. A na koniec. Czym zauroczył trenera Sebastian Mila? P.S. Na zdjęciu dwóch potencjalnych reprezentantów i jeden piłkarz, który szans na kadrę nie ma piątek, 23 grudnia 2011, kubadybalski
TrackBack
Komentarze
marek-760
2011/12/23 16:48:31
na pewno lepiej powolac Mile ktory grozi podaniem lub swietna "wrzutka" niz Borysiuka ktory co chwile idzie "na raz" i mecz bez zoltej kartki jest dla niego meczem straconym. Po drugie po cholere nam kolejny defensywny pomocnik ( Dudka , Muraś , Ojgen , Matuszczyk i jeszcze Jodlowiec moze tam grac.
Gość: gp, 83-238-171-150.ip.netia.com.pl
2011/12/23 17:15:29
1. Jest tylu defensywnych pomocników (Murawski, Polański, Dudka, Matuszczyk), że nie wiem, po co jeszcze jeden.
2. Boruc gra w klubie chyba słabszym od Legii, a co najwyżej jej dorównującym i cudów tam nie wyprawia. 3. Bandrowski przez pół roku leczył kontuzję, a w swojej normalnej formie jest zawodnikiem na pograniczu kadry. Ale faktycznie - można dyskutować, czy jest lepszy, niż Borysiuk, też myślę, że nie. 4. Mila zauroczył trenera zapewne równą wysoką formą przez cały rok. To takie zaskoczenie, że czołowy zawodnik lidera znalazł się w szerokiej kadrze?? 2011/12/23 17:24:27
Nie tyle martwi brak Borysiuka, chociaz to tez duza strata ale przede wszystkim brak Małeckiego.. Ciekawe, który zawodnik jest w stanie minąć zawodnika i strzelić w długi róg, na pewno nie Peszko i Kuba
Gość: folarx, 178.252.9.146.internetia.net.pl
2011/12/23 17:38:36
No Małecki to też raczej nie. A prawda jest taka, że najlepszym bocznym pomocnikiem w kadrze jest teraz Rybus. Na Małeckiego nie ma co stawiać, bo to przeciętny zawodnik(w tym sezonie to jeszcze chyba dobrego meczu nie zagrał). Do rybusa dostawiłbym Grosickiego, bo w przeciwieństwie do Peszki umie kończyć.
2011/12/23 17:53:52
Przedziwne komentarze... Rybus lepszy od Błaszczykowskiego? Legia lepsza od Fiorentiny??? Drodzy legioniści, trochę obiektywizmu :)
2011/12/23 18:01:25
Malecki strzelil APOELowi, Odense i zapewnial zwyciestwa i przecietny zawodnik.... w tamtym sezonie nie mial problemow zdrowowtnych i nastrzelal pare bramek
2011/12/23 18:07:27
Czym zauroczył Mila? Może świetną grą przez całą rundę. Może tym, że jest liderem zespołu, który jest obecnie 4 punkty przed "wielką' Legią i pokonał ją na wyjeździe. Jak jest pół Legii, łącznie z jakimiś Żyrami i Kucharczykami, których rozpatrywanie w kontekście kadry to jakiś żart, to jest OK. Ale jak ze Śląska jest jeden Mila to już źle. Taki Sobota dużo bardziej zasłużył na uwagę niż te pseudogwiazdki Legii. No ale cóż, przecież on gra tylko w tym słabym, grającym na ciągłym farcie Śląsku...
Gość: JestKlawo, afjh152.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/24 10:02:10
Kurcze, tak czytam i nie wierzę. Jeżeli Fiorentina jest na poziomie Legii, to Komorwski jest na poziomie Abrahama Lincolna. Fakt, Borysiuk gra dobrze, na swojej pozycji jest lepszy, od np. Jodłowca. Ale to jakoś mogę przeboleć, bo defensywnych pomocników mamy. Co do bramkarzy: Boruca widziałbym kadrze, Leciejewskiego również. Tyle, że o Leciejewskiego będzie starała się kadra Norwegii. Ja raczej bym zapytał, czemu nie ma tutaj Ivo Pękalskiego, w szerokiej kadrze? Czemu nie był testowany? Podobnie z młodym Kobylańskim. On gra, w przeciwieństwie do Brożka, Sobiecha, Jelenia. Wiem, na zapleczu Bundesligi. Przecież to mało. To są piłkarze, którzy powinni być w szerokiej kadrze. Nabraliby ogłady, poczuli atmosferę, nie byliby aż tak rozpracowani przez rywala, mogliby zaskoczyć. Patryk Małecki, jako przebojowy piłkarz przydałby by się. Chociażby wejść w 60 minucie i poszarpać defensywę rywala. No i znów animozje wchodzą w grę, bo Michał Żewłakow gra bardzo pewnie. Zdarzają mu się wpadki, jak każdemu, ale z pewnością byłby bardzo wartościowym graczem kadry.
2011/12/24 10:03:52
Gdzie Ariel? Pewnie w pralce. Tak jak napisali poprzednicy. Borysiuk nigdy kadrze nie będzie potrzebny, bo na tej pozycji mamy co najmniej pięciu lepszych od niego. Rybus ma teraz formę życia, pytanie na jak długo, do niego mogę dodać w przyszłości Kucharczyka i .. to wszystko jesli chodzi o talenty z Łazienkowskiej, które mogą liznąć kadrę.
Gość: gp, 83-238-171-150.ip.netia.com.pl
2011/12/24 11:31:19
Panowie, popatrzcie sobie na tabelę ligi włoskiej i zobaczcie gdzie jest Fiorentina i z kim rywalizuje.
2011/12/24 12:33:56
Szczerze, nawet nie patrzyłem na nazwiska piłkarzy, którzy zostali wytypowani. Gdy zobaczyłem nagłówek newsa w internecie, to mi się odechciało. Nie wiem jakie są zwyczaje innych selekcjonerów, ale zwyczaje Smudy albo dziennikarzy są idiotyczne. Jeśli nie dementuje tych fanaberii dziennikarzy, to świadczy o tym, że to prawda, a 30 wytypowanych jest najbliżej gry na EURO. Jestem przeciwny takim zabiegom, ponieważ reprezentacja gra tak samo słabo niezależnie od tego kto gra i z kim gra, nawet jeśli grają ze sobą ci sami piłkarze od początku kadencji Smudy. Prawda jest taka, że jedynymi piłkarzami, którzy ciągną na razie reprezentację są zawodnicy Borussii Dortmund, bez nich drużyna traci ok. 50% wartości. Dlatego zakończenie poszukiwań piłkarzy na tym etapie jest absurdem takim samym jak stwierdzenie przez Smudę, że zakończył poszukiwania w czerwcu br. Absurd absurd absurd.
Gość: pep, aerq131.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/12/28 02:26:03
Pominiecie Borysiuka jest skandaliczne. To polski piłkarz który ma największe szanse na swiatową karierę.Ma dopiero 20 lat. I starawy Wilk lub Gol albo niesprawny Bandrowski mają być bliżej kadry? Kucharczyk ma mieć większe szanse?
Smuda powoływał Borysiuka w 2010 r. jak ten grał 2/3 tego co teraz i gdzie tu konsekwencja??? Skandal. skandal. Natomiast Kuszczak zmieni klub i będzie miał blisko do kadry, szczegolnie jak nikt nie wstanie z ławki |