O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie... Kuba Dybalski
Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Blog > Komentarze do wpisu

Legia będzie musiała wziąć rewanż

Wygrać z PSV zawsze jest przyjemnie, bo to mocna drużyna. Nie przegrała od sierpnia. Strzela rywalom po 6 (jak w sobotę) albo i 8 goli (jak kilka tygodni temu w Pucharze Holandii), a łącznie strzeliła ich już w tym sezonie 66. To ponad cztery gole tygodniowo. W tym sezonie jest supermocna i nie prowadzi w tabeli Eredivisie, bo przed nią o kilka  punktów w tabeli jest AZ Alkmaar, które jest z kolei superhiperultramocne.

Ale jest jeszcze kilka powodów, by spróbować wygrać z PSV. Środowi rywale Legii grali do tej pory siedem meczów z polskimi drużynami i wygrali wszystkie. W 1974 r. z Gwardią Warszawa w PZP (5:1 i 3:0), rok później z Ruchem (3:1 i 4:0), w 1977 r. z Widzewem (5:3 i 1:0) i kilka tygodni temu z Legią 1:0.

Po drugie Legia ma z Holendrami złe wspomnienia. Co prawda przed dziewięcioma sezonami dość poważnie pobiła FC Utrecht w Pucharze UEFA (4:1 i 3:1), ale to była tylko pierwsza runda. Dużo ważniejszy był dwumecz z kwietnia 1970 r. bo zwycięzca pojedynku z Feyenoordem trafiał do finału Pucharu Europy. W Warszawie Legia bezbramkowo zremisowała, w rewanżu przegrała 0:2.

Odegrać się na Holendrach ma też za co trener Maciej Skorża. Gdy prowadził w sezonie 2004/05 Amicę, przegrał wszystkie cztery mecze w grupie Pucharu UEFA. M.in. we Wronkach z AZ Alkmaar 1:3.

wtorek, 29 listopada 2011, kubadybalski

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: