O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie... Kuba Dybalski
Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Blog > Komentarze do wpisu

Drezyna

- No więc, od czego by tu zacząć...

- Stadion, proszę Pana! Cud techniki! Fenomenalna akustyka, doskonała widoczność z każdego miejsca. Loże Vip, szeroki zakres cen, karnety, bilety, karty. Rodzinny sektor nawet mamy. Doskonałą atmosfera na każdym meczu. 31 tysięcy gardeł! Pan wie co to znaczy? Wielkie piłkarskie święto! Punkty gastronomiczne. Pan wie, że na jednego klienta wystarczy 15,478 sekundy żeby był w nich zadowolony? Sportowe serce...

- O trenera chciałem zapytać...

- O trener! Tak! Młody! Zdolny! Mieliśmy młodego zdolnego, ale nie wygrywał tyle ile trzeba, to zamieniliśmy na takiego co nie wygrywał, ale sza! Już wiedzieliśmy, że go zwolnimy, żeby zatrudnić takiego co wygrywał, co o nim wiedzieliśmy, ze go zatrudnimy zanim wiedzieliśmy że zaproponujemy mu pracę. Ale to taka niespodzianka była. Wie pan. Wielki sport wymaga dyskercji. I co się okazało? Dziesięć zwycięstw w tym sezonie! Pan wie kto wygrał dziesięć razy w tym sezonie? Nikt! I pan to może sprawdzić!

- Słyszałem, że piłkarze...

- Panie! Nie ma nigdzie takich. Dwa i pół miliona wydaliśmy na nich. Kto tyle wydał? Nie ma takiego! Dwa i pół miliona! I to nie złotych. Euro. Pan wie co można by kupić za tyle kasy? Z dziesięć milionów paczek chrupek, na przykład. Panie co za piłkarze! Jeden lepszy od drugiego. Brazylia, Argentyna, Chorwacja... Marek mówił, że na oczy nie widział. Mistrzowie, królowie, talenty. Nawet jeden z Cypru! A pan wie, ze Cypr to niedawno Liga Mistrzów i te rzeczy.

- No właśnie, europejskie puchary...

- Podbijemy Europę! Europejskie puchary leżą u naszych stóp! Reale, Barcelony, Manchestery (dwa są zdradzę panu!). Wszystkie leżą.  Jak tylko awansujemy to im pokażemy, wszystkim. Wiele lat pracowaliśmy i wreszcie na pewno, jak nie w tym sezonie to na pewno w następnym. Bo teraz, zdradzę panu, jest łatwiej bo reforma, rankingi, klub z Polski to w zasadzie już tam powinien grać regularnie, gdyby wykonał całą tę pracę co my wykonaliśmy. To znaczy jest taki jeden, ale on psim swędem... A my tu wszystko marketnigowo, przemyślanie, nie na chybcika. Mówię panu! W przyszłym sezonie to się będzie działo. Ho ho!

- Ale czy macię drużynę, która temu wszyskiemu stawi czoła?

- Czy co mamy? "Drezynę"?

- Drużynę. Wie pan... żeby piłkarze wiedzieli jak grać, żeby się rozumieli na boisku...

- Tłumaczy mamy.

- Ale drużynę...

- Czekaj pan... "drużynę"...zajrzę w kosztorys...jak to się pisze?

sobota, 02 kwietnia 2011, kubadybalski

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2011/04/02 22:52:17
Muszę przyznać, że to najlepszy wpis na Pana blogu od bardzo dawna! Tak trzymać! Chociaż sarkazm, to w zasadzie chyba objaw bezradności, ale w tym przypadku niezwykle śmieszny!

Piątka dla Pana!

ps. a meczu komentować nie będę... choć nie było tak źle.
-
Gość: , cge51.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/04/03 11:54:55
He, he, Skorża już kiedyś szykował formę Wisły dopiero na III rundę eliminacji LM - zatrzymała go na II Levadia Tallin. Teraz wykombinował inaczej - Legia w każdym meczu gra tylko przez pierwsze 45 minut, a w drugich już tylko słania się na nogach...
-
2011/04/03 15:09:53
Bardzo dobry wpis, sarkazm idealnie dobrany.