|
O sporcie, ale też o polityce. O piłce, ale też o lekkoatletyce. O Legii, ale też o całej reszcie...
Kuba Dybalski
Ostatnie notki
|
Blog > Komentarze do wpisu
W Lidze Mistrzów to się nic nie dzieje
Ale to, że na boisku w Barcelonie nic się nie działo wzięło się jeszcze z jednej rzeczy, która świadczy o doskonałości Barcelony z tego sezonu. Gdy Katalonczycy organizowali akcję, często na boisku biegało tylko dwóch piłkarzy - podający i ten, do którego adresowano podanie. Inter stał w miejscu, a piłkarze Barcelonuy też stali, ale było to inne ”stanie”. Stali tak, że nieżaleznie od tego czy podanie było celne i szybko trzeba bylo zagrać do kolejnego piłkarza, czy niecelne lub zatrzymane i szybko trzeba było zaatakować rywala, by zabrać mu piłkę, to piłkarze Barcy byli zawsze najbliżej miejsca gdzie znalazła się piłka. Wydawało się jakby na kilka uderzeń wstecz przewidywali wszystkie możliwe scenariusze rozwinięcia akcji. I nie musieli biegać, a tylko przesuwać się w miejsce, w którym powinni stać. Inter długimi okresami był ustawiony w obronie wzorowo: obrona w linii, pomoc w linii, ale aktywnie się przesuwająca, napastnicy nękający rozgrywających Barcy, odpowiednie przestrzenie między formacjami, a i tak nie mogli przejąć piłki. Wyglądało to tak jak trening w którym Barca ćwiczyął tylko atak, a Inter tylko obronę. Ale niebieganie Barcelony jest tylko pozorne. Łącznie przebiegli blisko 5 km więcej niż rywale. Najwięcej Xavi, drugi w tej klasyfikacji był Dani Alves. O precyzji Barcelony może świadczyć to, ze w kazdym z dotychczsowych meczów Barcy (poza zwycięstwem z Dynamem w 2. kolejce) ta dwójka, w tej kolejności prowadziła jesli chodzi o dystans przebiegnięty w meczu. Barcelona średnio ma piłkę przy nodze przez 48 minut w meczu i jest to wynik niedościgniony dla innych drużyn w LM. Posiada piłkę średnio przez 67% czasu gry. Nawet w jakże ważnej dla polskiej myśli szkoleniowej klasyfikacji rzutów rożnych prowadzi (35 w 5 meczach), choć statystyka nie określa jak były wykonywane. Jednym słowem Barca nad rywalami dominuje. I jeśli w tym sezonie obroni trofeum to okaże się, że Barca to wzór niedoscigniony. I tym bardziej zapanuje nuda. Choć, trzeba przyznać - piękna. środa, 25 listopada 2009, kubadybalski
TrackBack
Komentarze
|
Pyszne