<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Oceny Legii za mecz z Bełchatowem - komentarze</title>
    <link>http://glodpilki.blox.pl/2009/11/Oceny-Legii-za-mecz-z-Belchatowem.html</link>
    <description>Co prawda w sobotę wrzuciłem Plus/minus, a opisy ocen zwykle są w &amp;#8221;Gazecie Stołecznej&amp;#8221;, ale w tym tygodniu z różnych powodów, ani Legii ani Polonii nie było. Wrzucam więc na bloga, bo czytelnik, który przeczytal je w poniedziałkowej gazecie ma prawo wiedzieć czemu takie. Tym bardziej, ze 6 pojawiła się po raz pierwszy w tym sezonie nie tylko w Legii, ale w całej lidze. &#xD;
Jan Mucha - 6 . Słowak wygrał Legii mecz, który ta powinna przegrać co najmniej 1:4. Bronił kilka razy w sytuacji sam na sam. W końcówce genialny wślizg w polu karnym, którym wybił piłkę Nowakowi. Nie zawahał się choć minimalny błąd skończyłby się czerwoną kartką i rzutem karnym. Jakub Rzeźniczak - 1 . Po dziesięciu minutach miał dość. Wolny. Trzy razy podawał do tyłu, prosto pod nogi napastników gospodarzy. W przerwie zmieniony z powodu kontuzji, ale nawet zdrów jak ryba, w sobotniej formie w ogóle nie powinien grać. Artur Jędrzejczyk - 2 . W pierwszej połowie jako środkowy obrońca grał bardzo słabo. Zagubiony na boisku, Carlo Costly mijał go balansem ciała. W drugiej grał na prawej obronie poprawnie, ale nie włączał się do ataku. Dickson Choto - 4 . Popełniał drobne błędy, ale to dzięki niemu obrona Legii kompletnie się nie rozpadła. Tylko jego Nowak i Costly nie ogrywali prostymi zwodami. Naprawiał błędy kolegów. Tomasz Kiełbowicz - 3.  Pracował na całej długości boiska. Również w końcówce stwarzał przewagę w ataku, choć z tego powodu czasem spóźniał się z powrotem do obrony. Miroslav Radović - 2 . W pierwszej połowie trzy razy wyprowadzał atak i trzy razy nie podał lepiej ustawionym kolegom. Kilka razy miał problemy z opanowaniem piłki, czym zwalniał akcję zespołu. Maciej Iwański - 3 . Jest odpowiedzialny za chaos w pomocy. W środku pola Legia przegrała rywalizację z GKS. Niezłe zagrania, np. dośrodkowania, przeplatał prostymi błędami. Ale gol przepiękny. Mocne, proste uderzenie tuż nad murem Ariel Borysiuk - 2 . W pierwszej połowie GKS niepowstrzymany atakował środkiem, a jemu nie udawało się zatrzymywać prostopadłych podań do Costly'ego. W drugiej grał lepiej, choć w ataku nie przydał się do niczego. Marcin Smoliński - 2 . Legia grała najlepiej gdy nie było go już na boisku. Strzelał raz, niecelnie. Niby był widoczny, rozgrywał piłkę, ale często niewiele z tego wychodziło. Maciej Rybus - 2.  W pierwszej połowie jakby go nie było na boisku. W drugiej mógł nawet strzelić gola, był niedokładny ale napędzał akcje w ofensywie. Grał z kontuzją palca u nogi. Sebastian Szałachowski - 2 . Ofensywny pomocnik, który musiał zagrać jako napastnik, zastępować często Rybusa na lewej pomocy, a czasem brać się za rozgrywanie. To było trochę za dużo. Dwa razy w dobrych sytuacjach strzelał prosto w bramkarza. Pance Kumbev - 3 . Pierwszy mecz w tym sezonie i poprawny, chyba najlepszy w Legii występ. Zatrzymywał kontry i zabierał piłki rywalom. W 47. minucie mógł strzelić gola, ale uderzył głową tam gdzie stał Sapela. Bartłomiej Grzelak - 2 . Wszedł na boisko, by dać wytchnienie Szałachowskiemu. Zastąpił go w ataku, ale dobrych okazji na gola nie miał. Tomasz Jarzębowski grał zbyt krótko, by go ocenić.</description>
  </channel>
</rss>

